Wa

NIEBO

Link 09.02.2009 :: 17:16 Komentarze (1)

IMG_1408


IMG_1415


IMG_1434


IMG_2278


IMG_2314


IMG_2440


IMG_2444


IMG_2739i43


IMG_2757


IMG_2758


IMG_2957


IMG_2958


IMG_3037


IMG_3047


IMG_3057


IMG_3079


IMG_4451


IMG_4454


IMG_5091


IMG_5108

    Dziś mocna mieszanka kiczu i lenistwa. Kiczu tłumaczyć nie będę, lenistwo przejawia się punktem z którego trzasnąłem te fotki – moim balkonem. Do wpisu zainspirowały mnie nieliczne ostatnio dni, w których widać w górze coś poza wielkim softboksem. Przejrzałem co tam leży na twardzielu i oto skutek. Zdjęcia chronologicznie od 5 marca 2008, do przedwczorajszej soboty.




AMERYKA

Link 18.02.2009 :: 15:13 Komentarze (1)

IMG_5133-5
Tutaj większa wersja.

    Ameryka Panie! Wieżowce i wszechobecne parkingi, niczym w typowym substandardowym dałntałnie zza kałuży. Nawet autoplagiat Gehrego stoi w L.A. w bliźniaczym otoczeniu (tylko tam wieżowce wyższe, parkingów więcej – w tym piętrowe, jak u nas na zadupiu dla przesiadek na metro, no i ulice bardziej bezludne). W takim Londynie mogą narzucić deweloperowi, aby budował wieżowiec bez parkingu (ach, kocham te ślepe ściany przez kilka pięter w ścisłym centrum naszego metropolis, łącznie z powstającą Złotą 44), mogą ogłosić że celem na organizowanej niedługo olimpiadzie będzie aby żaden gość nie przyjechał samochodem. U nas decydującą kwestią są zaszłości lat minionych, kompleksy których ostatnie lata konsumpcji nie zdążyły jeszcze zaleczyć, przemożna potrzeba zmotoryzowania się, dojechania wszędzie samodzielnie, tkwienia w korkach, parkowania gdzie popadnie i złorzeczenia na tych złych decydentów którzy nie przystosowali jeszcze każdego kawałka przestrzeni dla człowieka przyszłości, który dawno odrzucił barbarzyńskie naleciałości człowieka chodzącego, tudzież korzystającego z „bydlęcych” form komunikacji. Inteligentny człowiek wszystko zracjonalizuje, a w ciemię bici nie jesteśmy.

    Jeśli rozmawiamy o tym konkretnym miejscu, to pod wieloma względami decydujący jest jakże typowy splot okoliczności. Powstający latami w bólach plan miejscowy, wyjątkowo mocno zagmatwane kwestie własnościowe, PKP. Przydałaby się północna pierzeja Alej, ze dwa wysokościowce od JP2, może jakiś mały placyk wewnątrz kwartału. No i lokalne uliczki/ciągi spacerowe. Wbrew moim standardowym lamentom, nie jest aż tak źle jak we wspominanych na początku dałntałnach. Wokół jest sporo dobrego, a i lokalne zagłębia badziewia w końcu zostaną wyparte. Mocno w to wierzę. Na razie jednak jest jak jest, jeszcze ta szmata widoczna na kamienicy po prawej...





           


wa.fotolog@gmail.com
© Wa

Archiwum

2011
kwiecień
luty
2010
październik
wrzesień
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik

Linki

forum rozwoju warszawy
siskom
skyscrapercity
warszawa przedwojenna
bryła
eela
żwawy żbik
senq
pod ziemią
trzaskprask
nudne pocztówki
bartpogoda
filosss
shorpy
eyes like lenses